Od dziecka pochłaniałam programy National Geographic o odkryciach z czasów starożytnych, odkopanych złotych monetach, tajemnicach skrywanych przez bezimienne szkielety...
Zapewne powinnam trzymać język ze zębami, zamiast opowiadać o podziemiach Neapolu, ponieważ wejść do nich jest bez liku, a ja zeszłam tylko w jednym miejscu, ale... mój tunel jest nowy, świetny i świat o nim jeszcze nie słyszał.
Od pewnego czasu z Wrocławia możemy lecieć bezpośrednio do Neapolu. Choć sama nazwa miasta niewiele mi powiedziała, to już okoliczne Pompeje, Herkulanum, Wezuwiusz czy Amalfi od zawsze znajdowały się na mojej liście miejsc do odwiedzenia przed śmiercią.
Okolice Glasgow to zielone łąki, pokryte mchem pagórki, mgła i futrzaste krowy - czyli dokładnie to, co widziałam oczami wyobraźni słysząc hasło "Szkocja".
O Paryżu słyszałam wiele, od pieśni zachwytu do historyjek o chińczykach, zawiedzionych tak bardzo, że aż zapadających na chorobę zwaną "syndromem paryskim".
Nazywam się Agata Wawryniuk. Sporo podróżuję i kocham o tym pisać. Zawsze startuję z Wrocławia, dlatego postanowiłam stworzyć bazę pomysłów na podróże, które zaczynają się z mojego pięknego miasta.